fbpx

Urodziny Twojego dziecka – czy to ten czas by polecieć w kulki? Fotogaleria Informacje Oferta Opinie Kontakt

< Wróć do inpiracji

Urodziny Twojego dziecka – czy to ten czas by polecieć w kulki?

dwoje dzieci je tort urodzinowy - mamasharing.pl: Dylematy mamy – od jakiego wieku urodziny w sali zabaw?

Czy moje dziecko może już mieć urodziny w sali zabaw?

Czy pierwsze urodziny dziecka trzeba wyprawiać w domu? Czy 3-latek powinien świętować swój wielki dzień w jakiejś klubokawiarni? A może to typ imprez odpowiedni dopiero dla 5-6-latków? Jak to jest? Od jakiego wieku warto wyprawiać urodziny w sali zabaw?

Wszystko zależy…

Jak zwykle, nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Jest wiele czynników, wiele sytuacji, które wpływają na decyzje poszczególnych rodzin w tym temacie.

Z punktu widzenia dziecka

Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie naszą pociechę, dość łatwo dojść do wniosku, że maleńkie dzieci, na przykład obchodzące właśnie pierwsze urodziny, zdecydowanie nie potrzebuję takich atrakcji jak „kulkolandy” i inne klubokawiarnie.

Maluszki potrzebują poczucia bezpieczeństwa, a z tym może być trudno w nowym, nieznany miejscu, często głośnym (inne bawiące się dzieci, dorośli, obsługa, muzyka, etc.), z wymyślnymi atrakcjami, z których malec najczęściej jeszcze nie może skorzystać. Może się zdarzyć, że po wizycie w takim lokalu dziecko będzie przeładowane bodźcami, które atakują je z każdej strony.

Poza tym, jubilat takiej imprezy i tak nie zapamięta, a zamiast zabaw tabunem kolegów i koleżanek woli bawić się z mamą i tatą. Zresztą, w tym wieku dzieci i tak nie potrafią jeszcze bawić się z rówieśnikami i po prostu tego nie potrzebują. Dopiero 3-4-letnie dzieci nabywają umiejętności bawienia się, najpierw równoległego (zabawy obok innych dzieci, naśladowanie, ale jeszcze brak wyraźnej współpracy), a potem wspólnego (zabawa w tym samym czasie tymi samymi zabawkami). Zabawa zespołowa (z pracą w zespole, przestrzeganiem zasad i tak dalej) to dopiero czas, gdy dziecko ma 5-6 lat.

Starsze dzieci faktycznie mogą się w domu nudzić, może im brakować przestrzeni do skakania, biegania, wyszalenia się. Umieszczenie grupki pięciolatków w jednym pokoju i liczenie na to, że będą się świetnie bawić i nie przeszkadzać dorosłym to raczej słaby pomysł, który niechybnie musi zakończyć się klęską.

Oczywiście, nie ma rzeczy niemożliwych i da się tak zorganizować dziecięce urodziny w domu, by goście się nie nudzili, a jubilat był zadowolony. Wymaga to jednak dobrego planu, animatora lub kogoś dorosłego, kto zapewni dzieciom rozrywkę.

Z punktu widzenia dorosłych

Niektórzy decydują się na wyprawić urodziny w sali zabaw lub innym tego typu lokalach z bardzo oczywistych powodów. Małe mieszkanie i duża rodzina to jeden z nich. A jeśli odpowiednio dobierze się miejsce, nawet dwulatek może mieć fajne urodzinki poza domem.

Prawda jest też taka, że wielu rodziców, zwłaszcza gdy chodzi o nieco starsze dzieciaki, decyduje się na imprezy poza domem po to, by na czas imprezy nie musieć się zajmować nie tylko dziećmi, ale także ich rodzicami. Może brzmi to okrutnie, ale tak jest. Zapraszając kogoś do domu, musisz uwzględnić także to, że dziecko przyjdzie z rodzicami, którzy zostaną na czas przyjęcia. W przypadku sal zabaw, rodzice często zostawiają dzieci na te 2-3 godzinki i biegną pozałatwiać swoje sprawy (np. na szybkie zakupu, bo impreza jest w centrum handlowym).

Oszczędność czasu to kolejny plus – nie musisz nic szykować, sprzątać, gotować, dekorować, a na koniec – sprzątać. Masz ochotę na kawę? Zamawiasz ją i siadasz przy stoliku oddając się ploteczkom z innymi mamami. Dzieci są przecież w rękach wykwalifikowanych animatorów.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego rodzice decydują się wyprawiać urodziny w sali zabaw nawet małym dzieciom. To inni rodzice i chęć pokazania, że my nie jesteśmy gorsi. „U nas tort będzie dwupiętrowy, a nie jedno-, jak u was!” Przykre, ale prawdziwe i widać to w ostatnim czasie coraz bardziej, gdy patrzy się na dorosłych prześcigających się w wymyślaniu coraz bardziej nietypowych i odjechanych pomysłów na przyjęcia urodzinowe swoich pociech. A przecież nie o to chodzi!

Podsumowując…

To Ty sama powinnaś zdecydować, czy chcesz organizować urodziny swojego dziecka w domu, czy poza nim. Kogo chcesz zaprosić? Czy masz wystarczającą ilość miejsca? Stać Cię na to? Zastanów się także, czego Twoje dziecko (oczywiście gdy ma więcej niż 2 latka) faktycznie by chciało.

Niezależnie od Twojej decyzji, zaglądaj do nas regularnie – pomagamy i inspirujemy w przygotowaniu urodzin zarówno w domu, jak i w innych, ciekawych i polecanych miejscach. Teraz, na przykład, masz szansę wygrać voucher na organizację urodzin dla swojego dziecka w jednej z warszawskich kawiarni, w dodatku, w pakiecie z animacjami! Zgłoś się do Wielkiej Akcji Testowania Urodzinek i przekonaj się sama!

 

Zdjęcie: freepik.com