fbpx

Dzieci i ryby głosu nie mają? Nie na Barce Wynurzenie! Fotogaleria Informacje Oferta Opinie Kontakt

< Wróć do inpiracji

Dzieci i ryby głosu nie mają? Nie na Barce Wynurzenie!

Barka Wynurzenie

Kto mówi, że dzieci i ryby głosu nie mają jest w błędzie! Nadciąga Makrell na Barce Wynurzenie!

Powszechnie uważa się, że dzieci raczej nie przepadają za rybami. A jeżeli już, to są to nieliczne przypadki, w dodatku tolerujące rybę w jednej, dwóch postaciach. I to nie każdą. Dlaczego i czy w ogóle tak jest? Postanowiłyśmy zbadać sprawę tam, gdzie podają pyszne dania rybne – na Barce Wynurzenie, gdzie rządzi Makrell!

To jak to w końcu jest? Dzieci lubią te ryby czy nie?

Zastanów się czy nie zdarzyła Ci się kiedyś podobna sytuacja:

Ktoś proponuje Wam danie, w skład którego wchodzi ryba, na co Ty, lub ktoś z Twojej rodziny przecząco potrząsa głową i mówi:

– Oj, ryba? Przecież dzieci tego nie zjedzą!

A dzieci, niczego nieświadome, dostają coś innego…

Okazuje się bowiem, że „problem”, jaki dzieciaki mają z daniami rybnymi najczęściej wynika z wyniesionego z domu przekonania, że one ryb po prostu nie lubią. Oczywiście, nie bez winy jest także fakt, że w Polsce jadamy ryb mało. Czy wiesz, że nasza średnia krajowa to raptem 12-13 kg rocznie, podczas gdy średnia światowa to ponad 24 kg rocznie na 1 osobę?

A przecież ryby to prawdziwa kopalnia zdrowia – mnóstwo nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, białka, witamin i składników mineralnych. Według dietetyków, warto byśmy jedli ryby minimum dwa razy w tygodniu, a więc tradycyjny piątek z rybką, to za mało. Zdecydowanie powinniśmy taki nawyk częstego sięgania po ryby zaszczepić dzieciom, i to już od najmłodszych lat. O tym, jak ważne są zdrowe nawyki żywieniowe u najmłodszych i do czego mogą prowadzić mówiła nam ostatnio dietetyk, Agnieszka Łyko.

"dzika" przyroda na Barce Wynurzenie

Paluszki rybne i nuda na talerzu

Jakie ryby łaskawie zgadza się jeść większość dzieci? Przerobione na paluszki rybne. Ewentualnie wędzone. A przecież rybę można przyrządzić na tyle fantastycznych sposobów! Poza tym, na naszym rynku dostępnych jest zdecydowanie więcej gatunków rym niż tylko karp, łosoś i dorsz. Tylko jak przekonać dzieci, że ryby to nie tylko zdrowie, ale także coś pysznego?

Makrell

Szukając fajnych miejsc na mapie Warszawy

Pizzerie, restauracje włoskie, chińskie, meksykańskie i, o zgrozo, fastfoody – to wszystko zapewne dobrze znasz. Ale czy nie masz czasem ochoty na powiew świeżości, coś nowego, innego, nietypowego?

A co powiesz na kuchnię skandynawską? I nie, nie chodzi nam o wypad do IKEA. Otóż w Stolicy, przy nadwiślańskich bulwarach, cumuje Barka Wynurzenie, a na niej w tym roku gości Makrell, czyli kulinarny koncept rodem ze Skandynawii. W kuchni rządzi przesymaptyczne, kulinarne małżeństwo – Ariel i Magda Ziółkowscy.

Ariel i Magda Ziółkowscy

Zerknijmy na to, co można tam przekąsić. W menu znajdziesz grillowane śledzie, świeżo wędzoną, jeszcze ciepłą makrelę, matiasa podawanego w różnych postaciach, klasyczne szwedzkie klopsiki – Köttbule, pyszną zupę rybną, kanapka z rostbefem, duński boczek z chrupiącą skórką – Flæskesteg czy Smörgås, czyli otwarte kanapki na domowym pumperniklu. A to tylko niektóre smakołyki, jakie oferuje Barka Wynurzenie!

Ok, zapytasz pewnie, jak się to wszystko ma do dzieci? Przecież to całe menu niekoniecznie wyda się im atrakcyjne. Zacznijmy więc od początku.

Restauracja na wodzie

Po pierwsze, Barka Wynurzenie nie jest barką jedynie z nazwy. Naprawdę wchodzi się na statek, który pływa (no dobra, cumuje) po Wiśle. Chwilami czuje się lekkie, przyjemne kołysanie. Już samo to jest atrakcją dla wielu dzieciaków.

Po drugie, na pokładzie porozwieszane są huśtawki-hamaki, więc dzieci się nie nudzą i niejednokrotnie szaleją w najlepsze.

hamaki na Barce

A po trzecie? Jedzenie! Co lubi większość dzieci? Frytki! Także i je można zamówić na Barce Wynurzenie. Ale nie takie zwykłe (choć i te są dostępne, pyszne i własnej roboty), a takie ze… śledzia! U nas to danie okazało się prawdziwym hitem, po który dzieciaki chcą regularnie wracać nad Wisłę. A gdy spróbowali już frytek i dowiedzieli się, że zjedli rybę, z ochotą próbowali kolejne potrawy.

Zatem, jeśli lubisz ryby i chcesz, by pokochały je także Twoje dzieci, jeśli masz ochotę na inną, mniej u nas popularną kuchnię, jeśli akurat jesteś nad Wisłą (to przysłowiowy rzut beretem od Centrum nauki Kopernik), koniecznie odwiedź Barkę Wynurzenie! mamasharing.pl gorąco poleca!

Dzieciaki na Barce Wynurzenie

Dzieciaki na Barce Wynurzenie

Dzieciaki na Barce Wynurzenie

 

zdjęcia: źródła własne oraz FP Barki i Makrella